Menu

Dziecko jako pacjent

O ile w przypadku zaniedbywania pacjentów, będących osobami dorosłymi, sprawa jest dużo łatwiejsza, gdyż moga oni osobiście wygłosić swoje niezadowolenie i domagać się swoich praw przed służbą zdrowia, o tyle w przypadku dzieci, małych pacjentów, wielu polskich szpitali i wielu oddziałów, nie zabardzo wiedzą one co zrobić kiedy pielęgniarka nie przychodzi cały dzień, kiedy dostają zbyt małe porcje jedzenia i są głodne w szpitalach, co powiedzieć, kiedy je coś boli i kogoo to poprosić, gdy żadnej pielęgniarki ani lekarzanie widać nawet na horyzoncie, bo szczelnie ukrywają się zamykają w pokojach pielęgniarskich popijając kawkę.

Niestety dzieci jako pacjenci wobec naszej okrutnej służby zdrowia są na straconej pozycji, dlatego, że generalnie uznaje się w polskich szpitalach, że mały pacjent ma cicho siedzieć, a jak będzie rozrabiał, zamknie się go w izolatce i nie ma w sumie żadnych praw. Dzieci jako pacjenci publicznych placówek zdrowotnych są zdecydowanie pokrzywdzone, ponieważ mają zbyt małą siłę przebicia aby się postawić opieszałości pielęgniarskiej i lekarskie. Lekarze przy tym wcale nie są dla dzieci mili i traktują je tak samo przedmiotowo jak wszystkich dorosłych pacjentów. Niestety taka sytuacja nie może mieć miejsca, dlatego, że dzieci przewlekle lub ciężko chore, które przez tak naprawdę znaczną część roku zmuszone są przebywać w różnego rodzaju szpitalach, mają do nich poważny uraz i w przyszłości napewno nie będą chciały do nich wracać.

 

Redaktor w Agicor.pl